Followers

Aug 28, 2013

Francuskie przedszkole.



Francuzi powaznie traktuja zycie przedszkolaka. Obowiazkowo dzieci rozpoczynaja w wieku trzech lat w grupie maluchow, moga spedzac w nim tylko pierwsza polowe dnia, ale juz jako sredniaki i starszaki sa w nim caly dzien. Moga obiad jesc w domu, zawsze rano trzeba to zaznaczac przed klasa czy dziecko je w przedszkolu i czy zostaje po poludniu na dluzej. W maluchach spanie/lezakowanie jest obowiazkowe, w sredniakach zalezy od dziecka i rodzica. Do tej pory dzieci byly w przedszkolu cztery dni w tyogdniu, srody byly wolne, ale to sie zmienia od wrzesnia, i przedszkole bedzie do poludnia. Kobiety we Francji czesto maja wolne srody od pracy, praca w niepelnym etacie 80%, ale wyplate mialy 100%, panstwo doplacalo roznice, aby byly w srody z wlasnymi dziecmi, jednak kto musial pracowac to kombinowal pomiedzy niania a swietlica.


Mowi sie, ze przedszkole jest darmowe, bo panstwo sposoruje te placowki, ale… placi sie raz 20 euro ubezpieczenie roczne, a obiady sa platne (obiad roznie kosztuje pomiedzy 2.40 a 3.90 euro, cena zalezy od sytuacji materialnej rodziny, ale nie tylko, jak napisalam wyzej kazdy moze zabrac dziecko na obiad i wtedy jest gratis. Placi sie symbolicznie jesli rodzic odstawia dziecko wczesniej (moze juz o 7.30), i kiedy dziecko zostaje po godzinach w przedszkolu, tu akurat juz rodzic szykuje podwieczorek. Oplata jest taka sama czy dziecko zostanie 15 minut dluzej czy dwie godziny. Przedszkola przewaznie byly czynne od 8.45 do 16.45, czasem kwadrans pozniej, zalezy od placowki. Teraz maja byc tylko do 16! Pierwsze pol godziny dluzej dziecka darmowe, a potem platne jak kiedys do 18. Kto teraz konczy prace o 16?
Kazdy przedszkolak powinien miec plecaczek/torbe, ktory zostawia razem w kurtka przed klasa. Jesli sa jakies sprawy (zgoda na grupowe zdjecie, organizowane zabawy, kiermasze, strajki) o ktorych trzeba poinformowac rodzicow, specjalny zeszyt korespondencyjny z wpisana badz wklejona wiadomoscia wedruje do plecaka, przeczytany oddajemy na drugi dzien. Co kilka tygodni (choc zawsze mozna zapytac) dostajemy gruba teczke z pracami naszej pociechy do oproznienia w domu jak na gornym zdjeciu.

Gdy Emilka byla w maluszkach przedszkole zorganizowalo wyjazd na farme. Pojechalam jako dodatkowy opiekun, do tej pory smiac mi sie chce na mysl ile radochybylo z ogromnej krowiej kupy!Tak to juz sie zaczyna, ze to slowko jest najsmieszniejsze na swiecie. Kupa ;o) I salwa smiechu z oklaskami kiedy wychowawczyni drapala swinie po grzbiecie jakas ryzowa szczota. Bylo tez glaskanie krolikow co dziewczynki lubia najbardziej. W sredniakach dzieci pojechaly do zoo i przez dlugi czas zwierzeta byly tematem przewodnim w nauce pisania i liczenia. Wychodza rowniez do parku szukac oznak jesieni czy wiosny, sa organizowane pikniki. Dzieci raz w tygodniu chodza do biblioteki. Sa prezenty na dzien matki i ojca typu brelok z modeliny czy pomalowane serce ze steropianu. Jak ktos ma urodziny to zanosi ciasto domowe, jest zakaz cukierkow czy lizakow. Mala juz miala stycznosc z jezykiem migowym, miala juz tez zajecia o dzieciach niewidomych. Pieka ciasta. Gdy jest karnawal, zakonczenie szkoly, gwiazdka to rodzice pieka ciasta (ochotnicy) itd STOP! Moglabym w nieskonczonosc :o)

Co mnie zaskoczylo w przedszkolu:
* dzieci do wszystkich doroslych mowia po imieniu, do nauczycieli, do pan na stolowce, do dyrektora, akurat dyrektor pelni funkcje takze uczacego, byl wychowawca w grupie Emilii,
*nie ma zmiany obuwia, wiec dzieciaki caly dzien sa w butach, jakos mi to srednio pasuje,
* dzieci wychodza na dwor codziennie, nawet jak troche kropi, nie wychodza tylko jak jest wyjatkowo zimno i jak leje!
*kilkoro dzieci ma nadal smoczki, ale zasada jest, ze odkladaja smoczki wraz z pluszakami w jedno miejsce, zaraz po przyjsciu, moga wziac tylko do spania, we wrzesniu zobacze jak to bedzie w starszakach, nie, Emilia oddala pozegnala sie ze swoim smokiem jak miala poltora roku, oddala Soni, uroczemu kundelkowi, ktory rozszarpal na drobnice :o)
*chyba tylko dziecko z goraczka jest uwazane za chore, poza tym kaszlace i zasmarkane welcome!
Dzieci tutaj w wieku szesciu lat rozpoczynaja szkole. Ale widze, ze sa przygotowywane do tego jak tylko zaczynaja przedszkole w wieku 3 lat.
Poczatki pisania Emilie w maluszkach :o)
Mala juz sie nie moze doczekac pojscia do przedszkola i spotkania swoich "kopinek".

Aug 26, 2013

Sudoku przedszkolaka.

Sudoku czterolatki... wersja pierwsza :o) Mala ma problem glownie z pisaniem szostki z glowy, wiec najczesciej brakowalo szostki (na zdjeciu to tylko jedna z naszykowanych kartek). W kratkach brakujace liczby miala sama znalezc i wpisac. Jest to dosyc meczaca zabawa, bo liczy na glos od nowa gdy zaczyna nowa kratke, wiec najlepiej nie fundowac tego dziecku po ilus tam zabawach, bo sie szybko zniecheci. Oczywiscie zalezy ile Wasze dziecko zna cyfr i jak dobrze, bo wpisywac mozna mniej badz wiecej, mozna tez na dole kartki wypisac wszystkie cyfry, aby pomoc. Ja nie pomoglam :o) Tylko dodam, nie jest to zadne prawdziwe sudoku tylko kwestia przypadkowego wpisywania liczb.




 A na dole ta zabawa z dlugim zdaniem jest swietna! Pytamy dziecka co napisac :o) Piszemy dwa razy cale zdanie, mala tnie jedno w paski, oddziela pojedyncze slowa, potem porownuje, przykleja w odpowiedniej kolejnosci i probuje przepisac. Tutaj mala poszla na skroty, juz byla zmeczona na takie dlugasne wyrazy (najlepsze kolezanki), wiec zrobila po swojemu i w swojej kolejnosci. Bawilysmy sie w to sporo razy, w rozne zdania, krtosze, dluzsze, albo w same imiona czlonkow rodziny, gdy to byla zabawa jako pierwsza przepisywala wszystko :o)



Kreatywny przedszkolak.

Na poczatku lipca przedszkole sie konczy, mialam plan, aby malej troche pozadawac glownie z polskiego i angielskiego. Ale lekcja pierwsza to totalna porazka, mala wszelkie cyferki napisala jak w odbiciu lustra. Wystraszylam sie, bo w przedszkolu zadnych problemow takich nie bylo. Postanowilam jej odpuscic pisanie na miesiac i dobrze zrobilam! W sierpniu naszykowalam troche zadan w wersji domowej. Gdy tylko blizniaki ucinaly swoja przedpoludniowa drzemke 4.5 letnia corka dostawala zadania, ktore z przyjemnoscia robila, (czesto w swojej wersji i po swojemu), a ja obok spokojnie szykowalam obiad.

1. GUZIKI. Ulubiona zabawa z guzikami, ukladanie w serduszkach, motylkach badz duzej literze E jak Emilia :o) Gdyby nie fakt, ze guziki potrzebne to moglaby poprzyklejac i mialaby obrazki na sciane. Inne zabawy juz wymyslala sama, a to guziki byly zwierzatkami, to kolezankami, to raz byly w lesie to na plazy, sprawdzala mnie czy znam kolory, ktore sa male a ktore duze, co jest po lewej a co po srodku i tak... Polecam! Oczywiscie tylko dzieciom, ktore juz wyrosly z etapu brania wszystkiego do buzi.
Jeszcze guziki jej sie nie znudzily!

2. Kostki. My glownie rzucalysmy dwoma, wygrywa ten kto najczesciej ma dwie identyczne liczby, dodatkowo mala liczyla i zapisywala wyniki.

3. Na ponizszym zdjeciu widac, ze narysowalam kilka zwierzat, podpisalam je, a potem nalezalo polaczyc odpowiednie zwierze z nazwa. Dodatkowo osobna kartka z nazwami w polowie przerwanymi. Wersja latwiejsza dla mlodszych albo bawiacych sie po raz pierwszy, to taka, gdy narysujemy po trzy gora cztery przedmioty/rzeczy, jesli nie bedziemy mieszac liter drukowanych z malymi. Zabawe z trzylatka rozpoczelam rok temu, pierwsze rysunki to byly kwadraty, kolka, trojkaty, czy tez kwiatek, domek, ptaszek, albo jablka, banany, winogron, czy slonce, chmura, deszcz itd Robie to w roznych jezykach, ale jak naszykuje wyrazy po polsku to nie mieszam z angielskim czy francuskim.



Chcialam pokazac wiecej, ale error co chwile w pisaniu posta mi tu jak zwykle utrudnia zycie, zatem bedzie nastepnym razem.

Aug 24, 2013

Francuska plaza.

Poplazowane! Chyba nie wspominalam tutaj jeszcze, ze jeden maluch zaczal chodzic w pierwszym tygodniu lipca, wiec tydzien po pierwszych urodzinach, a braciszek dolaczyl dwa tyogdnie pozniej, teraz obydwa czesciej biegaja jak chodza :o) Bardzo sie ucieszylam, i od razu zauwazylam, ze jest lzej z blizniakami w domu. A ponoc chlopaki to leniuszki i zawsze pozno zaczynaja chodzic, no tak Emilka zaczela szybciej; jak tylko skonczyla 9 miesiac, ale to przeciez nie sa zawody.




Poplazowalismy kilka razy az milo, piasek oczywiscie zostal sprobowany, ale myslalam, ze bedzie znacznie gorzej a tak ladnie sie bawili, gdy siostra znikala w wodzie towarzystwo wzajemnej adoracji wypatrywalo jej niecierpliwie i podazalo za nia :o) Z mezem dodatkowo musielismy uwazac na gigantyczne meduzy i liczne szkielety na plazy... W Polsce chyba tylko wodorosty upkrzykrzaja zycie? tutaj jeszcze z kolei dochodza algi do czarnej listy.











Na plazach przewaznie jest barek z napojami i lodami. Ten napoj to bryly lodu, ktore skrobia na naszych oczach i zapelniaja kubek,  polewaja slodkim syropem jaki wybierzemy. Niezly interes :o) A jesli juz ktos chodzi po plazy to z paczkami, o nadzieniach roznych: z musem jablkowym, czy truskawkowym, albo nutella najpopularniejsze, nie krzyczy, tylko dyskretnie informuje, ze sprzedaje...
Ja tam zawsze lubilam polskie jagodzianki :o)

Aug 21, 2013

Nad francuska rzeka.

nad Erdre

nad Loara

                                                               

                                                                            nad Sekwana


 

Aug 15, 2013

Hotel dla owadow.

Zainteresowalam sie tym, bo co chwile teraz gdzies widze na potege takie hotele dla insektow :o) Przewaznie zdobia francuskie ronda, choc jak sprawdzilam w necie nie jest to zadna nowosc w tym roku, i w sumie to dosc popularne jak sie ma wlasna dzialke czy ogrod. Ja nie mam ani jednego ani drugiego, a u swoich znajomych tez nie widzialam. Wiec jak dla mnie to nowosc :o) Trzeba przyznac, ze zabawnie to brzmi: hotel dla owadow, ale skoro sa hotele psie i kocie to dlaczego ma nie byc czegos takiego dla tych  stworzen... Teraz jak widze rondo bez hotelu to sie dziwie :o)

Owady w takich hotelach to gatunki bardzo pozyteczne, glownie dzikie pszczoly i... a zreszta kazdy zainteresowane moze poczytac wiecej w necie :o)
Gdy sie wpisze francuska nazwe hotel insectes mozna zobaczyc roznorodne hotele i krok po kroku jak zalozyc samemu takie cudo, choc mysle, ze na polskich stronach tez tego nie brakuje.


Aug 8, 2013

Natural Parc.



Wizyta w parku ze zwierzetami byla bardzo udana, bylo kogo podziwiac, miziac po siersci, nakarmic, przytulic, bylo tez komu wspolczuc, biedne futrzaki w tym upale! Dzieci kochaja takie miejsca, a ja myslalam, ze bez stada saren do domu nie wrocimy, najmilsze przytulanki na swiecie. Najbardziej niesmiale (albo juz wymeczone) byly kangury.






Najbardziej futrzaste byly alpaki.


W muzeum krotkie historie jak to za dawnych czasow toczeno wino, cydr, calvados...


Aug 5, 2013

Cotton Light Drops.



                                              
    Probka juz poczyniona, dzierga sie dalej...


Maz w koncu zaczal swoj dwutygodniowy urlop i od razu zauwazylam, ze co dwie pary rak przy trojce dzieci to nie jedna! Nigdzie nie jedziemy na wakacje, jednodniowe wycieczki bedziemy robic. 



                                           
                                   

Aug 2, 2013

Ogromna meduza.


Przyznam, ze nigdy sie nie zastanawialam nad wielkoscia meduz, kilka razy widzialam takie obslizgle  cos wielkosci dloni, ale nigdy az takich duzych jakie spotykamy teraz na plazach badz w wodzie.

Niektore te olbrzymy waza nawet 100 kg i maja wiecej jak pol metra hmmm Dla mnie to jest obrzydliwe, i chyba dostalabym zawalu serca gdybym plywala i taki olbrzym nagle pojawil sie obok mnie... Wiem, meduzy nie gryza i nie polykaja w calosci :o) Francuzi sami sa zaskoczeni ich iloscia w tym sezonie i usuwaja je codziennie, zawsze mnie bawi, gdy slysze, ze jada nad morze a przeciez maja na mysli ocean, ale nie poprawiam, bo po co...

Jul 28, 2013

Jardin des plantes.

Spacer w parku w niedzielny poranek to jest cos co bardzo lubie, malo ludzi, i przynajmniej jeszcze nie zdazy sie dzien dobrze rozgrzac do tych 30 (kilku) stopni a tak przez ostatnie 3 tygodnie mamy, jak nie dluzej ufff
Byly rozne niespodzianki w jednym z "moich" parkow w miescie, a to kraina grzybkow "porcelanowych" smiejajcych sie jak dzieci non stop tak zarazliwie, ze nie sposob bylo samemu sie nie rozesmiac (niezla terapia dla skwaszonych), a to rodzina malpich glow zaszczycila kawalek trawnika zrobionych z duzych glinianych garnkow, ogromny ptak udawal, ze spi, Emilka go nawet podrapala w pazur, ale nie drgnal, taki twardziel, kilka lawek roznej wielkosci zachecalo aby posiedziec, ptasia rodzina ( akurat prawdziwa) pieknie paradowala przed moim obiektywem...
Chcialam wiecej zdjec, ale sie nie daje...






 




One Sunday morning we were walking in one of our parks in the city, such a beautiful place!

Jul 19, 2013

Ksiazeczki dla przedszkolaka.

Kazdy z nas ma ulubione ksiazeczki z dziecinstwa, ja tez! teraz jest cala masa rzeczy nowych, jak wylowic te najciekawsze? Godne polecenia?
Najbardziej zadowolona jestem z tych dwoch prezentow od mojej mamy, moja czterolatka tez byla wniebowzieta (glownie o nia chodzi a nie o mnie rzecz jasna!), teraz sama 'czyta' ksiazeczke Agnieszki Chylinskiej swoim braciszkom. Zezia i Giler ma jednak ogromna wade! Za szybko sie konczy :o) mam nadzieje, ze bedzie ciag dalszy!
 Z kolei ksiazeczka Wakacje z Leosiem zacheca kolorowankami i nauka pisania pierwszych literek i liczb.
Polecam! A moze cos zasugerujecie?
******************

Have a look here as well if you don't know this place yet:
Przy okazji polecam ten blog pisany z poczuciem humoru (tylko po angielsku):
http://devonfinefibres.wordpress.com/
a w nim miedzy innymi:
Q: When is a Cashmere Goat Not a Cashmere Goat
Making Money from Cashmere Goats
“Will Expensive Wool be Itchy?”

Jul 17, 2013

Kolejka do gniazda.

Wydawaloby sie, ze kolejek w naszych czasach juz nie ma. A jednak jedna jest zawsze...
do Gniazda 'Le nid' baru, zaprojektowanego przez Nantejczyka J. Julliena.
 Spragnionych drinkow i fantastycznych widokow na miasto ugosci ten bar na 32 pietrze a zarazem ostatnim.  A kolejki wynikaja z popularnosci i ograniczonej ilosci miejsca na gorze, aby nikt nie czul sie jak przyslowiowa sardynka w puszce.

 Wkrotce pokaze Wam co proponuje miasto takim jak ja, czyli nie wyjedzajacym na wakacje! Sporo niespodzianek co pokazuje ponizsze zdjecie :o)


Jul 14, 2013

Hello.

Witam, przeciez ja zwariuje z tym blogiem, ilekroc chce cos napisac to nie moge, bo error on page, szybko szybko aby sie nic nie zepsulo znowu powiadamiam, ze z trojka dzieci mam po prostu sajgon :o) Maluchy roczek skonczyly pod koneic czerwca i tydzien pozniej zaczely stawiac swoje pierwsze kroki niesmialo po trzy cztery, za raczke i na czworakach to perszingi.
Druty i internet to ostatnie sprawy o ktorych w ogole mysle, ale za chwile cos pokaze, jeden sweterek ktory zaczelam w grudniu (wiem jak to brzmi, wiem!) udalo mi sie skonczyc, i zrobilam tez nowy Vine Lace Cardi na prezent dla jednej cudnej dwulatki, kolor sie spodobal i sweterek tez, takze jedno wielkie ufff a przy okazji bedzie do zwiekszenia rozmiarowki, tak, to caly czas mam w planach na te swoje sweterki...
Kurcze tak rzadko cos robie, ze nie wiem czy blog zamknac, czy pisac o dzieciach czy zwyczajnie przeczekac i pisac jak cos bede miec drutowego do pokazania znowu... Z drugiej strony ruch jest spory na blogu, bo spojrzalam w statystyki, dzieki wzorom, na mejle tez odpowiadam choc z ogromnym opoznieniem niestety, pozdrawiam serdecznie cierpliwych! 
Teraz sie napalilam na wloczke, bo jest promocyjnie tania Cotton Light dropsa (a z bawelny lubie robic dla dzieci), tylko nie wiem jak ona bedzie wygladac na czworkach, czy nie za bardzo rozlazla jak meduza czy gloria, bo te akurat lubie tylko na trojkach, moze ktos z Was doradzi, wie, mial w rekach swoich?
jeden z maluszkow w swoim nowym sweterku rozpinanym:


 A tutaj Vine lace cardi w identycznym kolorze:

 Spokojnie, tylko na zdjeciu do swetra przymierzylam sukienke, chlopakow nie przebieram :o) Zalezalo mi jedynie wykorzystac jakis wzor, aby i dziewczynka i chlopczyk w nim dobrze wygladal, mam nadzieje, ze do szybkiego uslyszenia, zycze Wam udanych wakacji! lece do Was, aby jeszcze wykorzystac te wolna chwile przed obiadem.
Ten error/problem z pisaniem postu to myszki problem, bateria w niej jest dobra, nie wiem co jest grane, zwyczajnie nie dziala w polu postowym! nie jest dobra myszka! nie jest!

*******************

Hi everyone! I am not recently a very up to date blogger, it is not only that I don't find time to post things but also I have some trouble with blogspot! Hopefully everything will go back to normal.
The first cardi you can see i have started in december and I want to write up the pattern in few sizes soon. I wanted something pretty at the same time for boys and girls.
The second free pattern Vine Lace Cardi was for a present for a 2 years old little girl! She wears often so it was a good choice.
Happy holidays to you!

Feb 25, 2013

Cowl in lace.

I forgot to show you this cowl I have knitted for my daughter in December. Winter here is not so bad so a little lace is ok.
 
Pod koniec grudnia zrobilam ten otulacz na szyje dla malej, zimy srogej u nas nie ma wiec troche azuru moze byc. Kurtke jej juz kupilam na przyszly rok  fioletowa na wyprzedazy. Takze dodatki do niej na kolejna zima beda w kolorach kremowo/bezowo fioletowych.
P.S. Maluchy o niebo lepiej, teraz nadrabiaja w jedzeniu, apetyty tak im dopisuja, ze rosna w oczach :o)

Feb 21, 2013

Jeli...

Juz tydzien prawie koszmar trwa, ale widac na szczescie swiatelko w tunelu.
Co to za cyrk, to brak slow, nasza 4latka nam w zyciu nawet raz nie zwymiotowala.
Goraczkowala moze z 5 razy jednowieczorowo w swoim zyciu.
A maluchy przez ten tydzien tak daja czadu, ze szok...
Lekarz nas zapewnia, ze to i tak lagodnie przechodza.
Nie wyladowaly przeciez jak wiekszosc dzieci w szpitalu odwodnione.
Ja codziennie milion razy dziennie tylko mamrotam, ze juz nie dam rady, ze ja juz nie moge...
Dzieciaczki wykonczone, biedne juz powoli wracaja do swiata zywych.
Najgorszy jest ich placz jakbysmy je ze skory obierali.
Nawet kolysanie w ramionach nie pomaga, ze juz o chlustach na kilka metrow, przebieraniu z 10x dziennie, zawartosciach pieluch nie wspomne...
Jelitowka! we Francji znana jako gastro.
To straszne jak sie nie ma nikogo do pomocy...
Ale nikogo sie tez nie chce tym swinstwem zarazic.
Ot trzeba samemu przemeczyc, wiec meczymy...
Maz w pracy, mala w przedszkolu, wiec najwiecej chyba mecze ja...
Ale nocki przesypia w pelni tylko Emilka, ma twardy sen dziewczynka!
Maz w pracy tez nie lezy wiec nie bede niesprawiedliwa...
...

Feb 11, 2013

Twins &

...dzis post z mysla o blizniakach, 7 miesiecy juz maja, a w nocy spac nie daja! ale to kazda mama niekoniecznie blizniacza dobrze zna z autopsji... wdali sie w swoich malospiacych rodzicow :o) grunt, ze zdrowe, pelne wigoru, usmiechniete, juz ciut zazdrosne o siebie, juz zainteresowane wszystkim dookola tylko nie swoimi zabawkami (nasze komorki i piloty od tv sa najciekawsze!). Maja dobre apetyty, robie im codziennie jakies papki, widac ze jeden woli warzywa, drugi owocowe puree, i lepiej jedza dania z miesem. Jak cos nie smakuje (kalafior, seler, pietruszka) ktoremus to za Chiny buzki nie otwiera! Jesli widzieliscie gdzies jedzace bobasy, umorusane po uszy to nasze tez sa takie zdolne! Nawet stopy ubabrane, sciany, szafki i ja do kompletu. Wystarczy, ze jeden sobie w trakcie prychnie, psiknie, usmiechnie sie "z efektem specjalnym" jak to moj maz okresla, albo zwyczajnie zjedzie sobie troche w siedzisku i stope do buzki nieoczekiwanie wlozy, sekunda dwie...aaaaaaaaa!!! :o)



 Wieczorem przy naszej kolacji sami otwieraja swoje dziubki do naszego jedzenia, troche ich podkarmiam z wyrzutami sumienia, bo to jeszcze niedozwolone ani tamto, ale z drugiej strony to nie trucizna, potem obserwuje czy maja wysypki...Siedza sobie juz te dwa misie podpierajac sie o to i owo, przekrecaja sie z brzuszkow na plecy co chwile i odwrotnie, zywe srebra! Jeden dwa pierwsze zabki juz ma. Jestem okropnie zmeczona i niewyspana, ale w chwilach gdy totalnie nic mi sie nie chce, patrze na te szkraby i sie bardzo ciesze, ze je mam. Emilka juz zapowiada, ze ona by chciala w brzuszku coreczke, ale TYLKO jedna, nie dwie :o) W styczniu i w lutym nie dotknelam drutow, w nocy nawet o nich nie mysle... Mam  kilka pomyslow i chce je zrealizowac, ale nic na sile. A tu dwa miski w swoich "starych swetrach".
Jest jeszcze walentynkowa promocja to znaczy rozdawajka na sliczny wzor na skarpetki true love, trzeba wpisac kod LOVEIT do 14 lutego.

Feb 1, 2013

Too much yarn?

If you have too much yarn and you don't know how and when and what to do with it? Have a look here lol
Three good things about it:
*you always see your favourite colour of yarn
*and you kind of destash...
*make more space for more new yarn...
And 4th good thing!
You have a beautiful oryginal decoration at home. 
By the way  - I will be more often here now as my blog is repared!


zdjecie nalezy do czasopisma robotkowego Phildar.

Czy masz za duzo klebkow welny i nie masz pojecia co z tym zrobic, ani kiedy? To jest jakis pomysl do wykorzystania i sa tego minimum trzy plusy,
*pozbywasz sie tego co od dawna zalega w domu,
*zawsze widzisz swoje ulubione kolory wloczek
* i przy okazji robisz miejsce na nowa welne.
*I czwarty plus! Piekny oryginalny element dekoracyjny :o)
 Narzuty na fotele, obrusy, otulacze na swieczki, lampki, doniczki, dywany juz byly, ale tak ozdobione krzesla to rzadkosc.
Poza tym moj blog zostal w koncu naprawiony takze bede tutaj czesciej! Pozdrawiam*


Jan 18, 2013

Hmmm

Alana Dakos - new collection: love!love!love! It is not av yet but hopefully it will help me to push myself and knit cardigans for myself at last. Botanical Knits: Twelve Designs Inspired by Trees and Foliage soon. Zakochalam sie w nowej kolekcji Alany Dakos, to zdecydowanie moj gust i styl, ale nie wiem czy dam rade sobie cos zrobic, zapewne zaczne od czapki :o) Wkrotce ta kolekcja bedzie dostepna w lutym.

A to moje dwa urwisy w grudniowych sweterkach lekko zmienionego mojego wzoru  Bienvenue mon coeur z Reginy Adriafilu. 

New year and new yarn which most of you know well already, I don't know why I did not order it earlier, great to knit with! I wait for more colours to come.
*****
I wloczka nowa, ktora zapewne juz wiekszosc z was dobrze zna, szkoda, ze wczesniej sobie jej nie kupowalam, zakochalam sie w niej, i czekam na nowe kolory! Blog nadal zepsuty wiec kombinuje inaczej ze zdjeciami, grunt, ze sa :o)
I na dniach spotkala mnie przykra rzecz, zostalam zablokowana bez zadnego wyjasnienia na forum u osoby na ravelry, ktorej nigdy nie napisalam zlego slowa, nie obrazilam.

Jan 11, 2013

Laura Aylor for free!

http://www.ravelry.com/designers/laura-aylor

Pod tym linkiem kryja sie prezenty, mozna sciagnac wzor za darmo dzieki temu, ze ich wlascicielka ma urodziny :o) Trzeba kliknac w dana rzecz jak na zakup, buy it a w miejsce coupon code wpisac

HAPPYBDAY , wazne do 14 stycznia, o wszystkim mozna pocztytac na jej forum tutaj lauraworkshop.

Wybralam Devonshire cream dla siebie :o) a Ty?

Nadal mam problemy z tym blogiem wrrrrrr

************

If you love Laura Aylor's design then check in here lauraworkshop for more... She offers her patterns for free with a special coupon code HAPPBDAY.

Jan 8, 2013

*2013*

Hi there in 2013, all the best everyone! Happy Knitting!
I haven't been here for a while but I haven't stop knitting I just have some problems here with downloading photos and to publish just a few words I find quite boring!
In december I have done some cardigans for my twins, if you are on ravelry you can have a look here and there. I wanted to knit Anadiomena's Magical for them but in the end I have changed my mind just because I prefer cardigans for little ones not sweaters. And I don't know why buying the pattern I was so sure it is going to be a cardi? Not much sleep lately maybe lol But for sure I will knit for my daughter some stuff, I have won an e book from Elena, and I have chosen Spice girls. Lucky december!

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku prosze panstwa :o)
Dobrych wloczek na drutach, ciekawych projektow, sprawnych rak, rownych i szybkich oczek... zdrowia, szczescia, pomyslnosci... ja sobie zycze tylko, aby maluchy zaczely w nocy spac! jeden jest aniolkiem i budzi sie tylko raz, aby zjesc i zaraz zasypia, ale do diabelka trzeba sie fatygowac po kilka razy, a to na usciski, przytulance grrr mozna oszalec. 6 miesiecy sa juz na swiecie :o) 
Raczej nie planuje zbytnio co MUSZE wydziergac w 2013, za duzo zmian w naszym zyciu nastapi dzieki blizniakom, takze stres z tym zwiazany mam nadzieje znajdzie ujscie na drutach... Wloczek tez nie mam za wiele, ktorych pozbyc sie musze, jest skromnie w moim kartonie wloczkowym, choc faktycznie glownie jest to sonata, regina adriafilu i wloczki pol na pol welna z akrylem, ktora ledwo co zamowilam chyba 2 lata temu, a zaraz potem przeczytalam, jaka to beznadzieja, i odechcialo mi sie jej dotykac. Ale, zrobie z niej uzytek mimo wszystko! Dla maluchow. Pol roku cos ponosza i wyrosna! Mi sie oplaca.
W grudniu wygralam e book z wzorami Eleny, wybralam Spice Girls! Mam nadzieje, ze cos wkrotce powstanie dla Emilii. Maluchom chcialam zrobic Magiczny, ale poczatkowo nie podobal mi sie, potem zdecydowalam sie na rozpinane swetry (do ktorych jestem przekonana), takie wygodne wole, nie wiem czemu kupujac wzor Magical bylam swiecie przekonana, ze to bedzie kardigan?
Mam problem z zalaczaniem zdjec, usuwanie cookies nie pomoglo, inna przegladarka problem chyba rozwiaze, ale nie mam dzis ochoty na zmiany, zreszta lubie explorer! Ale zajrzalam tutaj i wiem, ze mysla, jak to naprawic. W kazdym razie kto jest na rav moze zobaczyc tam i tutaj sweterki maluchow. Szkoda, ze nie ma wsrod was robiacych na drutach dla takich malych facecikow, chyba rzeczywiscie ten blog bedzie tylko dla mnie :o)