Labels

Knitting (64) Inspiration (26) Everyday life (23) my free pattern (23) Candy (20) hat (18) my pattern (18) France (12) french food (8) ART (7) Yarn (7) about knitting (5) emigracja (5) media (5) KAL (3) Mala (3) Phildar (3) gifts (2) shawl (2) tv (2) Contiguous set-in sleeves (1) bag (1) barbie (1) fair isle (1) francuski (1) gift (1) in progress (1) learning French (1) skirt (1) socks (1) twins (1)

Followers

Monday, February 25, 2013

Cowl in lace.

I forgot to show you this cowl I have knitted for my daughter in December. Winter here is not so bad so a little lace is ok.
 
Pod koniec grudnia zrobilam ten otulacz na szyje dla malej, zimy srogej u nas nie ma wiec troche azuru moze byc. Kurtke jej juz kupilam na przyszly rok  fioletowa na wyprzedazy. Takze dodatki do niej na kolejna zima beda w kolorach kremowo/bezowo fioletowych.
P.S. Maluchy o niebo lepiej, teraz nadrabiaja w jedzeniu, apetyty tak im dopisuja, ze rosna w oczach :o)

Thursday, February 21, 2013

Jeli...

Juz tydzien prawie koszmar trwa, ale widac na szczescie swiatelko w tunelu.
Co to za cyrk, to brak slow, nasza 4latka nam w zyciu nawet raz nie zwymiotowala.
Goraczkowala moze z 5 razy jednowieczorowo w swoim zyciu.
A maluchy przez ten tydzien tak daja czadu, ze szok...
Lekarz nas zapewnia, ze to i tak lagodnie przechodza.
Nie wyladowaly przeciez jak wiekszosc dzieci w szpitalu odwodnione.
Ja codziennie milion razy dziennie tylko mamrotam, ze juz nie dam rady, ze ja juz nie moge...
Dzieciaczki wykonczone, biedne juz powoli wracaja do swiata zywych.
Najgorszy jest ich placz jakbysmy je ze skory obierali.
Nawet kolysanie w ramionach nie pomaga, ze juz o chlustach na kilka metrow, przebieraniu z 10x dziennie, zawartosciach pieluch nie wspomne...
Jelitowka! we Francji znana jako gastro.
To straszne jak sie nie ma nikogo do pomocy...
Ale nikogo sie tez nie chce tym swinstwem zarazic.
Ot trzeba samemu przemeczyc, wiec meczymy...
Maz w pracy, mala w przedszkolu, wiec najwiecej chyba mecze ja...
Ale nocki przesypia w pelni tylko Emilka, ma twardy sen dziewczynka!
Maz w pracy tez nie lezy wiec nie bede niesprawiedliwa...
...

Monday, February 11, 2013

Twins &

...dzis post z mysla o blizniakach, 7 miesiecy juz maja, a w nocy spac nie daja! ale to kazda mama niekoniecznie blizniacza dobrze zna z autopsji... wdali sie w swoich malospiacych rodzicow :o) grunt, ze zdrowe, pelne wigoru, usmiechniete, juz ciut zazdrosne o siebie, juz zainteresowane wszystkim dookola tylko nie swoimi zabawkami (nasze komorki i piloty od tv sa najciekawsze!). Maja dobre apetyty, robie im codziennie jakies papki, widac ze jeden woli warzywa, drugi owocowe puree, i lepiej jedza dania z miesem. Jak cos nie smakuje (kalafior, seler, pietruszka) ktoremus to za Chiny buzki nie otwiera! Jesli widzieliscie gdzies jedzace bobasy, umorusane po uszy to nasze tez sa takie zdolne! Nawet stopy ubabrane, sciany, szafki i ja do kompletu. Wystarczy, ze jeden sobie w trakcie prychnie, psiknie, usmiechnie sie "z efektem specjalnym" jak to moj maz okresla, albo zwyczajnie zjedzie sobie troche w siedzisku i stope do buzki nieoczekiwanie wlozy, sekunda dwie...aaaaaaaaa!!! :o)



 Wieczorem przy naszej kolacji sami otwieraja swoje dziubki do naszego jedzenia, troche ich podkarmiam z wyrzutami sumienia, bo to jeszcze niedozwolone ani tamto, ale z drugiej strony to nie trucizna, potem obserwuje czy maja wysypki...Siedza sobie juz te dwa misie podpierajac sie o to i owo, przekrecaja sie z brzuszkow na plecy co chwile i odwrotnie, zywe srebra! Jeden dwa pierwsze zabki juz ma. Jestem okropnie zmeczona i niewyspana, ale w chwilach gdy totalnie nic mi sie nie chce, patrze na te szkraby i sie bardzo ciesze, ze je mam. Emilka juz zapowiada, ze ona by chciala w brzuszku coreczke, ale TYLKO jedna, nie dwie :o) W styczniu i w lutym nie dotknelam drutow, w nocy nawet o nich nie mysle... Mam  kilka pomyslow i chce je zrealizowac, ale nic na sile. A tu dwa miski w swoich "starych swetrach".
Jest jeszcze walentynkowa promocja to znaczy rozdawajka na sliczny wzor na skarpetki true love, trzeba wpisac kod LOVEIT do 14 lutego.

Friday, February 1, 2013

Too much yarn?

If you have too much yarn and you don't know how and when and what to do with it? Have a look here lol
Three good things about it:
*you always see your favourite colour of yarn
*and you kind of destash...
*make more space for more new yarn...
And 4th good thing!
You have a beautiful oryginal decoration at home. 
By the way  - I will be more often here now as my blog is repared!


zdjecie nalezy do czasopisma robotkowego Phildar.

Czy masz za duzo klebkow welny i nie masz pojecia co z tym zrobic, ani kiedy? To jest jakis pomysl do wykorzystania i sa tego minimum trzy plusy,
*pozbywasz sie tego co od dawna zalega w domu,
*zawsze widzisz swoje ulubione kolory wloczek
* i przy okazji robisz miejsce na nowa welne.
*I czwarty plus! Piekny oryginalny element dekoracyjny :o)
 Narzuty na fotele, obrusy, otulacze na swieczki, lampki, doniczki, dywany juz byly, ale tak ozdobione krzesla to rzadkosc.
Poza tym moj blog zostal w koncu naprawiony takze bede tutaj czesciej! Pozdrawiam*


Friday, January 18, 2013

Hmmm

Alana Dakos - new collection: love!love!love! It is not av yet but hopefully it will help me to push myself and knit cardigans for myself at last. Botanical Knits: Twelve Designs Inspired by Trees and Foliage soon. Zakochalam sie w nowej kolekcji Alany Dakos, to zdecydowanie moj gust i styl, ale nie wiem czy dam rade sobie cos zrobic, zapewne zaczne od czapki :o) Wkrotce ta kolekcja bedzie dostepna w lutym.

A to moje dwa urwisy w grudniowych sweterkach lekko zmienionego mojego wzoru  Bienvenue mon coeur z Reginy Adriafilu. 

New year and new yarn which most of you know well already, I don't know why I did not order it earlier, great to knit with! I wait for more colours to come.
*****
I wloczka nowa, ktora zapewne juz wiekszosc z was dobrze zna, szkoda, ze wczesniej sobie jej nie kupowalam, zakochalam sie w niej, i czekam na nowe kolory! Blog nadal zepsuty wiec kombinuje inaczej ze zdjeciami, grunt, ze sa :o)
I na dniach spotkala mnie przykra rzecz, zostalam zablokowana bez zadnego wyjasnienia na forum u osoby na ravelry, ktorej nigdy nie napisalam zlego slowa, nie obrazilam.

Friday, January 11, 2013

Laura Aylor for free!

http://www.ravelry.com/designers/laura-aylor

Pod tym linkiem kryja sie prezenty, mozna sciagnac wzor za darmo dzieki temu, ze ich wlascicielka ma urodziny :o) Trzeba kliknac w dana rzecz jak na zakup, buy it a w miejsce coupon code wpisac

HAPPYBDAY , wazne do 14 stycznia, o wszystkim mozna pocztytac na jej forum tutaj lauraworkshop.

Wybralam Devonshire cream dla siebie :o) a Ty?

Nadal mam problemy z tym blogiem wrrrrrr

************

If you love Laura Aylor's design then check in here lauraworkshop for more... She offers her patterns for free with a special coupon code HAPPBDAY.

Tuesday, January 8, 2013

*2013*

Hi there in 2013, all the best everyone! Happy Knitting!
I haven't been here for a while but I haven't stop knitting I just have some problems here with downloading photos and to publish just a few words I find quite boring!
In december I have done some cardigans for my twins, if you are on ravelry you can have a look here and there. I wanted to knit Anadiomena's Magical for them but in the end I have changed my mind just because I prefer cardigans for little ones not sweaters. And I don't know why buying the pattern I was so sure it is going to be a cardi? Not much sleep lately maybe lol But for sure I will knit for my daughter some stuff, I have won an e book from Elena, and I have chosen Spice girls. Lucky december!

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku prosze panstwa :o)
Dobrych wloczek na drutach, ciekawych projektow, sprawnych rak, rownych i szybkich oczek... zdrowia, szczescia, pomyslnosci... ja sobie zycze tylko, aby maluchy zaczely w nocy spac! jeden jest aniolkiem i budzi sie tylko raz, aby zjesc i zaraz zasypia, ale do diabelka trzeba sie fatygowac po kilka razy, a to na usciski, przytulance grrr mozna oszalec. 6 miesiecy sa juz na swiecie :o) 
Raczej nie planuje zbytnio co MUSZE wydziergac w 2013, za duzo zmian w naszym zyciu nastapi dzieki blizniakom, takze stres z tym zwiazany mam nadzieje znajdzie ujscie na drutach... Wloczek tez nie mam za wiele, ktorych pozbyc sie musze, jest skromnie w moim kartonie wloczkowym, choc faktycznie glownie jest to sonata, regina adriafilu i wloczki pol na pol welna z akrylem, ktora ledwo co zamowilam chyba 2 lata temu, a zaraz potem przeczytalam, jaka to beznadzieja, i odechcialo mi sie jej dotykac. Ale, zrobie z niej uzytek mimo wszystko! Dla maluchow. Pol roku cos ponosza i wyrosna! Mi sie oplaca.
W grudniu wygralam e book z wzorami Eleny, wybralam Spice Girls! Mam nadzieje, ze cos wkrotce powstanie dla Emilii. Maluchom chcialam zrobic Magiczny, ale poczatkowo nie podobal mi sie, potem zdecydowalam sie na rozpinane swetry (do ktorych jestem przekonana), takie wygodne wole, nie wiem czemu kupujac wzor Magical bylam swiecie przekonana, ze to bedzie kardigan?
Mam problem z zalaczaniem zdjec, usuwanie cookies nie pomoglo, inna przegladarka problem chyba rozwiaze, ale nie mam dzis ochoty na zmiany, zreszta lubie explorer! Ale zajrzalam tutaj i wiem, ze mysla, jak to naprawic. W kazdym razie kto jest na rav moze zobaczyc tam i tutaj sweterki maluchow. Szkoda, ze nie ma wsrod was robiacych na drutach dla takich malych facecikow, chyba rzeczywiscie ten blog bedzie tylko dla mnie :o) 

Tuesday, December 18, 2012

jojo

 Here is another color me pretty hat, i have done 1 more grey / red and no more! to juz jedna z ostatnich czap, jest jeszcze jedna szara z kwiatem czerwonym. Koniec juz kwiatow.
at school they do special project with monkey jojo, every weekend someone is looking after him, last weekend was ours! what he did with us? a lot :o)

W przedszkolu malej jest specjalna akcja pt weekend z malpka jojo, a potem trzeba spisac relacje, takze wyszla nam calkiem niezla jako, ze w miescie sporo sie dzialo :o) a to muzykanci przebrani za mikolajow (przeciez za wczesnie na prawdziwych!) swietnie rozbawiali tlumy grajac i spiewajac, spotkalismy Mikolaja w saniach a jego elfy rozdawaly cukierki i drobne upominki, na zamku kolejny gwiazdor, ktory zapadl w sen zimowy i bardzo glosno chrapal, ma sie obudzic wkrotce... a w domu jojo piekl z nami pierniczki (jednak nie smakowaly mu!), pil herbatke , ubieral choinke, upiekl tart tatin, sluchal bajeczki o misiu Paddingtonie i wtedy o malo co nie zostal zjedzony przez jednego z braciszkow Emilki! a na pamiatke dostal szalik wydziergany przeze mnie, aby w szyjke mu cieplo bylo :o)

Sunday, December 9, 2012

I wish for...

It sounds like is "a happy hour" in anadiomena's adventures group,
 lots of promotions in december, check yourself!

W grudniu w grupie Eleny Nodel rozpoczela sie niezla akcja WISH DAY, rozne promocje na wzory, znizki a takze zabawa "jakie masz zyczenie", czyli co jakis czas pojawia sie nowy watek na jej forum, aby konkretnie napisac jaki wzor bysmy chcieli dostac, ona tylko zaznacza kogo wzory akurat sa do "wygrania". Mozna juz bylo wygrac cos np: Tikki - Georgie Hallam, teraz na tapecie sa wzory Alicia Plum... z kolei u A. Plum w jej grupie PlumDandi  mozna wygrac cos mdcim Moniki Sirna, u mdcim tez jest akcja , sprawdz tutaj... wystarczy wpisac i wish for... i nazwe wzoru :o)
 i trzymac za siebie kciuki, i cierpliwie czekac kto dostanie ten prezent, powodzenia!




Tuesday, November 27, 2012

C like a cute baby!

 C like a Cute baby cardi is finished long time ago and finally the baby girl has arrived on 17 nov so... I am done! On the photo my babyboy :o) 
Ten sweterek jest dla malej dziewczynki, ktora urodzila sie 17 listopada, a na zdjeciu prezentuje sie w nim moj maluszek. Wczoraj blizniaki skonczyly 5 miesiecy, ale czas leci!

Monday, November 26, 2012

Fajne swetry!

 Ostatnio nie mam sil a moze nawet i serca do pisania bloga, tak jakos sie sporo dzieje... Wrzucam dzis tylko co mi wpadlo w oko, ale niestety zostalo do kupienia w samych szarosciach badz wcale. Owszem, lubie szary, ale jakos nie na sobie, bo dziwnie sie czuje w tym kolorze... bardzo rzadko nosze.
















Monday, November 12, 2012

Purled Nantaise.

Nantaise hats I have knitted recently a lot for sale. I did some mods because with different yarn (not the one in the pattern) and purled on RS. And for November I need to knit two small cardigans in newborn size, 3 hats and then I will knit something for my own children.
 Ostatnio troche narobilam czapek na sprzedaz grudniowa i juz zakonczylam ten etap! Nie robilam zadnych gadzetow, za to jeszcze zdazylam cztery sweterki rozpinane zrobic. Male rozmiary wiec dalam rade. A czapki ze zdjec to zmodyfikowana Nantejka (Nantaise), z Tobiana,  warkocz z kuleczkami jest na tle oczek lewych, chyba polubilam w koncu te wersje. Jeszcze tylko dwa prezenty - sweterki dla noworodkow, ktore maja przyjsc na swiat pod koniec listopada, jeszcze tylko trzy czapki z wzorem wrabianym (nie ma to jak czapka na glowie Emilki, najlepsza reklama ;o) i w koncu wezme sie za sweterki dla dzieci wlasnych. W tej chwili jestem tak wyczapkowana, ze nawet myslec o tym nie moge, pierwszy raz mam dosyc czap! grrrr
Emilka troche zazdrosna, ze robie dla wszystkich dookola tylko nie dla niej, i nie dla braciszkow, i nie dla jej lalek, na szczescie ma tylko dwa bobasy, one tez musza sie doczekac sweterkow rozowych... Obiecalam. Wczesniej nie bylo sensu, kazda lala ubrana natychmiast byla rozbierana, ale nowy etap przed nami ;o)
 I po dwoch tygodniach ferii w przedszkolu, teraz ja sama czuje, ze ich potrzebuje ;o)



Sunday, November 4, 2012

B like beutiful baby boy!

B like beautiful baby boy! I suppose to knit this cardigan for a baby due in December but this baby is born already! So I have started on Nov the 1st and... Voila it is ready and on Tuesday I will see my friend and her little boy. I have knitted with the same pattern that I did Moi et toi hat. I know I should not be so pleased with it but I am... and I will knit the same for my boys! but when???

 Ten sweterek mialam zrobic jako czesc prezentu dopiero na poczatek grudnia kiedy synek mojej kolezanki mial przyjsc na swiat, ale ten maluszek zdecydowal inaczej. Jest juz na swiecie od dwoch tygodni, takze 1 listopada wrzucilam go na druty i ... jest gotowy. Ten sam azur co w czapce Moi et toi. We wtorek ich zobacze ;o)
Wiem, ze nie powinno sie tak zachwycac wlasnymi rzeczami (ani dziecmi), ale serio bardzo mi sie spodobal ten sweterek i mam zamiar zrobic je swoim blizniakom ;o) Emilce tez musze cos zrobic, ale dumam co, bo mam tylko dwa motki ecri wloczki POLO (wiec 400m), musi to byc rozpinane i z dlugim rekawem. Zastanawiam sie czy po prostu nie zaczac, rozdzielic rekawy i je zrobic a dopiero z tego co pozostanie dokonczyc reszte, jako ze nie chce aby to bylo kuse bolero to nie moge zrobic zadnych warkoczy ani kuleczek... ale marudze...

Zapisalam sie na tajemniczy Kal u Eleney jak pewnie niektorzy z WAS, ale czekam z rozpoczeciem robotki (jest rozsylana w odcinkach), po pierwsze nie mam az tylu drutow, aby blokowac sobie jakis rozmiar (nawet nie mam polowek zalecanych we wzorze, o ja biedna dziewiarka ;o), a po drugie i najwazniejsze, nie wiem czy mi sie te projekty spodobaja.

Monday, October 29, 2012

Takie kwiatki. Flowers.

My first fair isle hats! Easy...
 Moje pierwsze kolorowe rzeczy zrobione na drutach, ale tylko z dwoma klebkami welny. Wydrukowalam tylko kwiatka i do roboty... Zaczynalam nie wiem ile razy, bo niestety nie sadzilam, jak bardzo robotka robi sie waska, moj blad, moglam najpierw poczytac o metodzie laczenia kolorow, zaoszczedzilabym czasu i prucia i swoich nerwow, a przeciez robienie na drutach to ponoc TYLKO relaks...hmmm...
W kazdym razie cztery czapki dzieciece sa! Polaczenia kolorow oklepane, ale coz, male czterolatki rzadza ;o)

Thursday, October 25, 2012

Balwanek u Marty w Zagrodzie.

W Zagrodzie dla welnistych u Marty taki balwanek zostanie wylosowany do... no wlasnie jeszcze nie wiadomo do kogo, trzymam kciuki za siebie, wybaczcie :o) Takiej pieknej wloczki jeszcze nie mialam.
                                                                        
                                                                   ***********


U mnie na drutach moje pierwsze fair isle czyli zakardy kolorowe... beda zdjecia to bedzie nowy wpis, wciagnelam sie w te przeplatanie kolorowych welen. a tutaj maluszki vel faceciki ktorych juz chwalic nie bede, bo potem mam przechlapane w nocy...
no dobra spijmy niech mama porobi sobie na drutach ;o)


Thursday, October 18, 2012

4 pokolenia/4generations

Macie juz dosyc o czapkach? Ja w poprzenim tygodniu je znowu produkowalam. Myslalam glownie o czterech glowach. Mi najblizszych sercu. I pomyslalam sobie, ze to zabawne, ze cztery pokolenia beda nosic te same czapki w roznych kolorach i w roznych miastach jednoczesnie, i te same szale beda otulac nasze szyje :o) Mowa o mojej babci, mamie, mnie i mojej corci, mozecie sie smiac, pozwalam... Kazda z nas ma Moi et toi, i po czapce wg wzoru Houzuki hat. Wzor jest w okrazeniach bezszwowo, a ja lubie robic "na plasko" wiec wszystkie rzedy parzyste musialam sobie w glowie dodatkowo przerabiac, koniec rzedu byl poczatkiem, oczka lewe zamieniac na prawe i odwrotnie. Moze i jest to jakas forma gimnastyki mozgu, ale nie miedzy trzecia a piata rano, kiedy je glownie dziergalam :o) Mam nadzieje, ze sie uciesza z tych czapko-szalikowych niespodzianek! Kolorystycznie na bank trafione, a to juz pol sukcesu :o)

Those hats I have made for my closest and dearest people, my mum, my grandma and my daughter! and myself. For 4 of us the same patterns and colours  Moi et toi  and houzuki hats .

It is OK, we do not live in the same town :o) I have bought scarves as well and I am going to send as surprises to them. I hope they will like and wear them this winter!



Tutaj z bliska motek Tobiane pieknie gleboki kolor brazu jaki lubie najbardziej.

 Szalikow za bardzo nie widac, ale jeden jest blado bezowy z paskiem bordowym jak czapka, a drugi w kolorze cieplego capuccino z paskiem koralowym.


Od niedawna ogladam serial ktory kreca w Toruniu(chcialabym sie tam teraz znalezc :o), bardzo spodobal mi sie ten rozpinany na Danucie Stence, moze ktos by go rozpisal, marze o tym i o nim :o)
W 2013r  mam zamiar zabrac sie za swetry dla siebie...

Monday, October 15, 2012

wyniki

A kogo dzis rano wylosowaly raczki Emilki:
Nagroda glowna: wloczki z wz czapki zostana wyslane do: Beaty z Krakowa! Gratuluje!

Natomiast wzory droga mejlowa dostana:
1. Milentuna
2.Mika
3.K.

Sa jeszcze trzy nagrody pocieszenia (wzor czapki!), wsrod osob, ktore wiem ze czesto do mnie zagladaja,
 z 10 osob w raczki Emilki wpadly dodatkowo:
edi-bk
seeyouat5
agata
wszystkie Was wylosowane osobki prosze o kontakt mejlowy! ******

dziekuje wszystkim za udzial w zabawie, fajnie przy okazji jest zobaczyc sporo nowych osob!
Tak jak obiecalam pomoge jesli ktos bedzie mial problem ze wzorem po angielsku :o)
Do uslyszenia!

Thursday, October 11, 2012

Life with twins.

Life with twins... How hard it is? you must be so tired, you must have enough... this is the most I here all the time from strangers (on the street, in the parcs, in the shops). And then they look at them and I here awwww how beautiful round babies, only 3 months old, twins? but they do not look the same, or but one is bigger, or but they don't wear matching clothes :o)
Najczesciej slysze od obcych ludzi komentarze typu, ze musi mi byc strasznie ciezko z blizniakami, ze pewnie nic nie spie, czy mam kogos do pomocy... Po przyjrzeniu sie dziciom padaja pytania, a to na serio blizniaki? A jeden jest wiekszy(grubszy, okraglejszy), a nie wygladaja identycznie, a nie sa tak samo ubrani, sa oboje pani?... :o)

 It is true I don't have much time for myself, i don't feed them at the same time, one is eating less and more often ... Now they like to smile and to be around me.

 To normalne i jestem z tym pogodzona, ze jak malo czasu dla siebie w ciagu dnia, nie karmie ich jednoczesnie, jeden je czesciej i mniej, drugi rzazdziej a czesciej... Zaczepiaja coraz czesciej usmieszkami, mniej spia itd Ja nie mam zadnej listy zadan, ktore absolutnie musze! typu posprztac, ugotowac, popracowac, nie! Tylko jedna rzecz musze, a mianowicie wyszykowac wszystkich rano na czas i odprowadzic Emilke do przedszkola, i nie jest to jakis wyczyn godny oskara. Potem spaceruje minimum 2h, aby schudnac, jakos powoli mi to idzie wrrr Po poludniu zdarza sie, ze moj maz odbiera mala, ale to raz gora dwa razy w tygodniu. Sprzatam od reki, wiec stale cos przenosze, ukladam, skladam, segreguje, przyznam, ze lubie czysto i nie moge patrzec na syf, a kiedy uda sie, ze chlopaki zasna jednoczesnie to dzieki temu nie lapie za odkurzacz i gruntowne porzadki tylko robie na drutach badz to zagladam :o) Niestety teraz stawiam na spontan wiec zadnych planow, nawet jak sie z kims umawiam to tez zaznaczam, ze dwie opcje, ale kolezanki rozumieja. W srody nie ma przedszkola wiec mala ma zajecia sportowe a po poludniu zawsze wpadnie jakas kolezanka z dzieckim badz dziecmi, wychodzimy cala zgraja do parku poki jeszcze jest cieplo (18-20 stopni). Tak to w wiekszym skrocie wyglada.

 Oczywiscie dzieci nie przesypiaja calych nocek, jest roznie! W sierpniu bylo okropnie, gdy bylo po 40 stopni i jeden maluszek darl sie wnieboglosy, nic nie pomagalo, koszmar. Nawet nie bede pisac co sie wtedy chce zrobic i ile rzeczy sie probuje, a kazda glupia uwaga typu a sprawdzilas pieluszke? doprowadza do jeszcze wiekszego szalu. Teraz oba maluszki sa usmiechniete, zdrowe, szczesliwe, rozumiem ich potrzeby i jestem w domu glownie dla nich, dlugo takimi maluszkami nie beda, wiec wiem, ze odzyskam swoj wolny czas. Czy jest ciezko? Jest!jest!jest! Ale z drugiej strony mysle o tylu chorych dzieciach, o tych wszystkich okrucienstwach o jakich slyszymy w wiadomosciach, ze zaraz wiem, ze zdrowa, szczesliwa rodzina jest najwazniejsza. Brzmi to wszystko pieknie, ale naprawde tak do tego podchodze, kazda mama wie jak jest, tez sie wkurzam, gdy np: cos zaczynam i nie koncze! gdy w trakcie pisania mejla nagle musze przestac, podchodze do tej burczymuszki ktora tak krzyczy, i widzac mnie nagle przestaje a zaczyna sie usmiechac od ucha do ucha, jak tu sie wsciekac na kogos takiego?


Friday, October 5, 2012

...

 Bez tytulu, moze troche tajemniczo... Chcialabym Wam zaproponowac zabawe, pierwsza na swoim blogu, mam nadzieje, ze sie ktos skusi i przylaczy :o) Do wygrania te trzy motki (2x Tobiane i 1x Triade) plus opis czapki Moi et Toi. To nagroda glowna. Kolejne trzy osoby dostana opisy czapek w trzech rozmiarach.


Zapisywac sie mozna do polnocy 14 pazdziernika. Prosze nie reklamowac rozdawajki, chcialabym, aby udzial wziely tylko te osoby, ktore juz tu ze mna sa :o) Opis jest w jezyku angielskim, ale jak bedzie potrzeba to szybko przetlumacze! Przede wszystkim chcialam podziekowac Maknecie, za przetestowanie czapki i za korekte. Wielkie dzieki***


Czy znajda sie osoby zainteresowane wsrod moich czytelnikow?

Monday, October 1, 2012

Emilka in lace.

 Here is my daughter Emilka in lace cardigan (size 4years old). At the moment I work on this cardigan in baby size!
The photos are at the bottom of this note.
 Wydziergalam ten sweter Emilii na rozpoczecie przedszkola, ale dopiero teraz zaczela go nosic gdy poranki sa chlodne. Prawie dwa motki meduzy na czworkach, troche mi sie dluzylo przy tym swetrze... Rekawy zrobilam waskie, ale mala ma dlugie i szczuple lapki, w dodatku mysle, ze sie ciut rozciagnie w noszeniu, w praniu. Dlugosc niezla, nie bede przedluzac w przyszlym sezonie, to murowane.

Ostatnio pisalam, ze klepie jeden azur, jak widac nie tylko w czapkach :o)
Zaczelam cos podobnego na prezent w rozmiarze noworodka, co smialo bedzie noszone przez pierwsze trzy miesiace (sprawdzilam przyszla mama lubi kolor rozowy).
 Ten maly rozpinany sweterek robie z Glorii na trojkach.