Followers

Jul 26, 2010

Guérande.

Guérande jest niesamowitym miastem, sklada sie jakby z dwoch czesci, a moze lepiej abym napisala, ze w srodku miasta kryje w sobie drugie sredniowieczne miasteczko, ktore jest otoczone murami z kazdej strony. Spedzilismy tam caly dzien, i chyba poznalismy kazdy jego zakatek, a to za sprawa naszego kolegi, ktory wyprawial swoje urodzimy w nietypowy sposob. Podzielil wszystkich gosci na kilka grup i kazda szukala wytycznych jak odnalezc droge do "skarbu", szukalismy roznych rzeczy (np: karteczek w starych murach z odpowiedziami na zagadki, zakopanej odpowiedzi w piachu pod jakas minitwierdza, rozszyfrowalismy bretonskie nazwy, podpytywalismy ludzi (tubylcow, wczesniej w zabawe wciagnietych), aby w koncu wyladowac poza miasteczkiem na jednym z pol solnych i znalezc ten skarb :) Super zabawa. Niezapomniana czterdziecha!


Guérande is near the sea, at the western edge of the Pays de la Loire region. It is very atractive walled town and has a medieval city that is completely enclosed by ramparts, strong walls dating from the 15th century. The ares around Guérand is also well known for the salt flats which have provided the town with centuries of wealth. The salt drying pans can be seen on many of their inlets in the regions, where the salt is dried and harvested using traditional methods.


One of our friend organised his 40th birthday in Guérand, we had to find a treasure and we did it lol

Jul 23, 2010

Adriafil Fruttamix.

Roczarowana jestem klebkiem Frutymix Adriafilu. Na zdjeciu jak zamawialam w sklepie on line mial sliczne intensywne kolory, w rzeczywistosci biel przewaza i jakas taka wyblaklosc... dobrze, ze przejechalam sie tylko na jednym motku, nie wiem co z niego powstanie, mialam zamiar zrobic wczesniej Blossom uzywajac troche tego motka na dol z pikotkami i koncowki rekawow, ale teraz nie wiem... Za slaby do fioletu czy zieleni :(


I have received my Fruttamix from Adriafil and I am so dissapointed! If you compare two photos you will know why... I prefer the more intensive colours like on the 2nd photo from on-line shop...Real colours look washed and there is more white then the others!





Jul 19, 2010

Collecting seafood on the beach.


W niedziele zaczelo sie! Ogloszono wszem i wobec szukanie/zbieranie owocow morza, woda pierwszy raz cofnela sie do morza na tyle, ze Francuzi w dlugich kaloszach, ze specjalnymi "grabkami" w rekach i drucianymi koszami i z ta jakas dzika fascynacja w oczach rzucili sie na skarby typu slimaki, mule, ostrygi... Ja mialam zamiar skonczyc Betty, ale na plazy nie dalam rady, bo spotkalismy raz jednych znajomych a raz drugich. Niestety tez nic nie nazbieralismy (trzeba umiec!) ani nie bylismy profesjonalnie przygotowani, jak widac kolacja nam przeszla kolo nosa, ale nie bylam tym szczegolnie zmartwiona :)
**************************************
We spent Sunday on the beach looking for seafood. It was the first day this summer when quite a lot of water was back to the sea and all French got so excited about it. They looked very professional wearing wellington boots, having special tools and iron baskets... seasnails, oysters, crabs you name it... we did not have luck and it was so hot! or maybe we were with our little girl so we could not go too far. Nevermind! As you can see we didn't find anything eatable but i wasn't unhappy lol
*****************************************
A La Bernerie, pour la premiére grande marée de l'été, pecheurs á pied amateurs et professionnels doivent se partager les gisement de coquillages!

Jul 15, 2010

Knitting Betty!


Zauroczyl mnie ten sweterek i go wlasnie dziergam z bialej Sonaty. Ta biel troche mi "daje po oczach", jest jakas taka dziewicza? komunijna? ale potrzebuje czegos bialego wlasnie dla malej a nie kremowego. Wydaje mi sie, ze wzor troche jest inny od oryginalu, jaki mi wychodzi, ale mysle sobie, ze to dlatego, ze dziergam z innej wloczki i czasami tak bywa. Mam tylko nadzieje, ze nie wyjdzie z tego ostatecznie jakas ciezka zbroja :) Jak na razie podoba mi sie ta platanina, mialam co prawda w planach wydzierganie w bieli Joya (Kim H.), ale odpuszczam sobie. Bedzie biala Betty! i to wcale nie Ugly:) Zerknelam na ravelry na wykonania innych, i widac, ze niektorym wychodzi podobnie jak mi, zapewne dziergaly bardzo luzno... Projekt jest darmowy:
Betty Minisweater
by Hilary Smith Callis

I really like this pattern and i have the feeling it is a fast knit. Each time i have to finish I am telling myself that i will just do another one row and then i go :)
I am making pure white little cardi and can't wait to bind it off! Hope will be cute!

Jul 14, 2010

Bolero z Phildara.



Widac pogoda jak kobieta, zmienna jest :) Wypogodzilo sie do tego stopnia, ze juz nie ma sladow po wielkim porannym deszczu! Popoludnie spedzilismy wsrod hortensji, a to moje ulubione kwiaty w "naszym" parku! Przy okazji kilka zdjec bolerka na "modelce".

Phildar 037.

Zanim dostalam wloczki na szale wydziergalam bolerko z jednego motka Medusy, ktorej jeszcze zostalo troche. Na sesje wsrod hortensji bylo zbyt upalnie a dzisiaj pada! Coz, przynajmniej jest czym oddychac! Zrobilam je glownie dlatego, aby wiedziec mniej wiecej wymiarowo co i jak, bo nastepne sweterki bede robic na oko :) A poza tym w tym Phildarze spodobalo mi sie pare rzeczy, malenstwa sa przeslodkie, musze przestac ogladac, bo jeszcze mi sie zachce...





To bolerko oryginalnie powinno byc wydziergane z czegos tak cienkiego jak powiedzmy Luna, ale ja sie uparlam na rozmiar drutow 3.5 i Meduse. Na zdjeciu jeszcze mokre wiec troche krzywe, ale projekty phildarowskie dla malych sa przewaznie robione maszynowo, bo sa wrecz idelane na zdjeciach, poza tym zawsze sa podane schemtay do dziergania recznego i maszynowego! Czapki i kaftanik szary tez zrobie jednego dnia.

Jul 11, 2010

Kilka chwil w pieknym Vannes.

Zdjecia nie oddaja piekna tego miejsca jakim jest Vannes w Bretanii.

Jul 10, 2010

Ta cudowna torebka!

Jackie Bag by LittleThingies

Niestety mi sie tez udzielilo i tez zachorowalam na te torbe (dzieki Truskaveczko ;), nigdy nie sadzilam, ze moglabym sobie sama jednego dnia zrobic taka na szydelku a zawsze mi sie podobaly. Tak za szybko to ona nie powstanie, bo najpierw musze opanowac podstawy na szydelku a w ogole to kupic szydelko, moze w sierpniu gdy bede w Polsce :) Na razie bede troche odcieta od internetu wiec nie wiem ile zdaze tu jeszcze poklikac.

Jul 7, 2010

Candy u Laury!

U Laury:

Ta cudowna rozdawajka jest u Laury! Tym razem trzymam kciuki sama za siebie :))http://drutamidziabnieta.blogspot.com/

Jul 6, 2010

Shawls. Inspirations.

1. textured shawl
2. Aestlight Shawl by G. Johnston
3. INGA cabled triangle , ale nie wiem czy sie doczekam schematu, bo sama ze zdjecia nie potrafie...
4. Rain Drop by Grace Mcewen

5. Fountain Pen Shawl by Susan Lawrence


Najlatwiej to zgromadzic wzory i zakupic wloczke, trzeba je jeszcze zrozumiec odczytac i ... wydziergac :) ale mysle, ze do jesieni zdaze, w koncu jest lato!!! W kolejce czeka jeszcze Abrazo i inne szale, ktore pokazalam w majowym poscie.
I would love to knit them one day!



Jul 5, 2010

Weekend in Croisic.








Polecam Croisic na weekend, cudowne miejsce! Urocze male miasteczko nad oceanem, podzielone na czesc portowa i plazowa, piekne widoki, pola solne (fler de sel)... i nie tylko ;)

Jul 2, 2010

Soldes! Wyprzedaz wloczek.





1. FRUTTAMIX Adriafil.
2.GLOSS LACE Knit Picks (malachite zielen).
3. ZEPHIR 50 Adriafil (czerwien).
4. GLOSS LACE Knit Picks (pinot- filotet).
5. GLOSS LACE Knit Picks ( fiesta).

I stalo sie, we Francji rozpoczely sie wyprzedaze ( a wiec dzikie tlumy w sklepach) i wakacje dla wiekoszsci, a tym samym korki na autostradach, okupacja lotnisk i linii kolejowych... przeciez koniecznie musza wyjechac juz w pierwszym dniu swojego urlopu :) Ja sie smieje, bo pracuje nadal, ale juz mniej, tylko dwa dni w tygodniu! Czekam na zamowione wloczki i juz sie nie moge ich doczekac, a dzisiaj tez zaszalalam i zakupilam tez cienizny, ktorych zdjecia sa powyzej, mam nadzieje, ze kolorami sie nie rozczaruje!

Jun 22, 2010

Piknikowanie. Parc Blottreau.

Polski akcent na trawie ;o


W koncu sie ocieplilo, grzech nie skorzystac z pogody, wiem, juz lato, ale pogoda w tym roku byla fatalna. Nadrabiamy ze znajomymi ze zdwojona sila w kazdy weekend. Poza tym, mamy cudowne parki w "naszym francuskim" miescie.

Jun 20, 2010

Wystawa Pierre-Yves Ginet.



Niesamowite (a jednoczesnie wstrzasajace i dramatyczne) hisorie tych kobiet przedstawia fotograf Pierre-Yves Ginet. Naprawde ciesze sie, ze jestem Polka, a przede wszystkim, ze mieszkam w Europie!
http://www.pierreyvesginet-photos.com/




Jun 10, 2010

Abrazo. Podejscie trzecie.

Zdjecie z http://www.zamotane.pl/

Abrazo podejscie trzecie. Bedzie jeszcze czwarte w lipcu, mam nadzieje, ze doprowadzone do konca, bo niestety czekam na zamowione wloczki! A tymczasem probuje po raz trzeci wydziergac Abrazo. Za pierwszym szlo mi calkiem niezle, doszlam "az" do siodmego rzedu, zaczelam myslec organizacyjnie w kwestii nadchodzacego pikniku i szlag trafil moj rowny wzor... Wkurzylam sie!!! Pierwszy raz w zyciu mam na drutach 367 oczek, jak dla mnie to juz sama gimnastyka, aby tyle nabrac na druty :)) Podejscie numer dwa skonczylo sie jeszcze szybciej, poniewaz z jednej strony mala "latala", a z drugiej maz myslal, ze wcale nie jestem skupiona na tym co robie, i uzgadnial ze mna plany wakakcyjne, hmmm poleglam juz przy trzecim rzedzie. Ale nie poddaje sie, do nowych wloczek mam czas, ale chce zobaczyc jak mi wyjdzie jedno Abrazo na probe :) Z nikim wtedy nie rozmawiam, nic nie ogladam, i pieknie odhaczam kazdy zrobiony "powtarzajacy sie motyw", niestety nie mam zadnych markerow czy jak to tam sie nazywa, wzor sie powtarza 25 razy! Na moje szczescie jest latwy. Aktualnie dziergam go w kolorze ciemnej maliny, a jak dostane wloczke to bedzie w zieleni, ktorej zdjecie jest na samej gorze, bo niestety nie zalapalam sie na ponizsza lagune, wykupiona :(

Nie wiem czy sonata to odpowiednia wloczka na Abrazo, ale jak wydziergam i ponosze to sie dowiem. Kolor bardzo mi sie podoba!

Jun 7, 2010

Vide Grenier / Pchli targ.


Zaluje, ze dopiero w tym roku odkrylam te organizowane co weekend wyprzedaze na pchlich targach. Zawsze staralam sie wypatrzec cos ciekawego dla Malej na wyprzedazach w sklepach a przeceny sa niezle, bo czesto glownie 70% i praktycznie jest lato, a Mala jest juz obkupiona w ciuchy na zime :) A teraz widze, ze niezle "szmatki" mozna nabyc po jedno gora dwa euro w swietnym stanie. Zreszta wiekszosc ciuszkow po mojej Malej tez jest prawie jak nowa i za kilka lat pewnie zrobie z nimi to samo, chociaz czesc juz oddalam, czesc lezy w kartonach na strychu na ewentualna druga coreczke... Przynajmaniej kilka zabawek nabywam tanio i czasem wypatrze tez wloczki glownie z Phildara, ale chyba na moje szczescie nie w moich kolorach, bo kto wie czy nie sa z molami czy czyms innym, mimo, ze wlascicielka wyglada "czysto" jak i sama wloczka, ale jednak boje sie tak odkupowac...