Followers

Showing posts with label ART. Show all posts
Showing posts with label ART. Show all posts

Jul 28, 2013

Jardin des plantes.

Spacer w parku w niedzielny poranek to jest cos co bardzo lubie, malo ludzi, i przynajmniej jeszcze nie zdazy sie dzien dobrze rozgrzac do tych 30 (kilku) stopni a tak przez ostatnie 3 tygodnie mamy, jak nie dluzej ufff
Byly rozne niespodzianki w jednym z "moich" parkow w miescie, a to kraina grzybkow "porcelanowych" smiejajcych sie jak dzieci non stop tak zarazliwie, ze nie sposob bylo samemu sie nie rozesmiac (niezla terapia dla skwaszonych), a to rodzina malpich glow zaszczycila kawalek trawnika zrobionych z duzych glinianych garnkow, ogromny ptak udawal, ze spi, Emilka go nawet podrapala w pazur, ale nie drgnal, taki twardziel, kilka lawek roznej wielkosci zachecalo aby posiedziec, ptasia rodzina ( akurat prawdziwa) pieknie paradowala przed moim obiektywem...
Chcialam wiecej zdjec, ale sie nie daje...






 




One Sunday morning we were walking in one of our parks in the city, such a beautiful place!

Jul 17, 2013

Kolejka do gniazda.

Wydawaloby sie, ze kolejek w naszych czasach juz nie ma. A jednak jedna jest zawsze...
do Gniazda 'Le nid' baru, zaprojektowanego przez Nantejczyka J. Julliena.
 Spragnionych drinkow i fantastycznych widokow na miasto ugosci ten bar na 32 pietrze a zarazem ostatnim.  A kolejki wynikaja z popularnosci i ograniczonej ilosci miejsca na gorze, aby nikt nie czul sie jak przyslowiowa sardynka w puszce.

 Wkrotce pokaze Wam co proponuje miasto takim jak ja, czyli nie wyjedzajacym na wakacje! Sporo niespodzianek co pokazuje ponizsze zdjecie :o)


Apr 3, 2011

Bread and chocolate...





Few weeks ago we have been at special Expo and it is amazing to see what people can do working only with bread or chocolate... btw I won't show you anything knitted yet as I am going to do something for Anadiomena' KAL in april . Time to decide which pattern and yarn, i have the feeling it has to be a skirt :o

Kilka tygodni temu bylismy na specjalnym Expo dla restauratorow, zadziwiajace co mozna wyczarowac uzywajac samego chleba badz czekolady! Kusilo mnie wiele, ale akurat bylam na 3 dniu Dukana, pech czysto proteinowy :) Wytrzymalam. Jakos.

Cos tam sobie dziubie na drutach, ale biore udzial w kwietniowym Kal-u Anadiomeny, wiec czas najwyzszy to odlozyc i zdecydowac ktory wzor, i wloczka, niewatpliwie mam ochote na spodnice i pomieszanie styli, zobaczymy czy to co w glowie wyjdzie jak powinno na drutach, z tym u mnie roznie bywa... Spodnica moze zrobi sie i szybko, gorzej ze zrobieniem zdjecia ruchliwemu dziecku :o

Zakochalam sie w Madelinetosh, najchetniej kupilabym je wszystkie, ale kto nie? :o)

Feb 23, 2011

Spotkanie z...

Kilka dni temu podczas roznych debat, konferencji spotkalam Olge Tokarczuk. Swietna i przesympatyczna pisarka! Kiedys czytalam jej ksiazke Prawiek i inne czasy, teraz jest w lekturach obowiazkowych, mnie nie objelo, przypuszczam, z gdy przeczytam ja jeszcze raz to spojrze na nia zupelnie inaczej. Zamowilam sobie jej Bieguni i najnowszy kryminal, obie ksiazki zupelnie rozne, i pisane rowniez totalnie z innych powodow.We Francji mozna na razie kupic jej trzy ksiazki przetlumaczone na francuski, niestety ja wole ja czytac po polsku :) Ciesze sie, ze nie odmowila organizatorom i przyjechala do Nantes. Tym razem nie miala czasu zwiedzac, ale byla tutaj juz wczesniej i bardzo jej sie podobalo. Zapytalam czy skosztowala juz kuchni francuskiej, zabich udek i slimakow, ale Olga jest wegetarianka, ooouuupppss :) Nie bede opisywac jej dokonan czy nagrod jakie ma na swoim koncie, wspomne tylko, ze kryminal o chyba najdluzszym tytule (wydawca dlugo nie chcial sie na niego zgodzic, bo za dlugi, ale jednak okazalo sie, ze wlasnie dzieki temu zapamietany, ze PLUG cos tam...) zostal przez Olge napisany w ekspresowym tempie, byl jakby odreagowaniem po Bieguni, ktora pisala bardzo dlugo. Kto czytal ten wie dlaczego, jest napisana inaczej, jakby nie po kolei, ale uwazny czytelnik wie, ze wszystkie jej czesci lacza sie w jedna calosc! Mam swoja jedna kolezanke na sumieniu, ktora poszla ze mna na spotkanie z Olga, nie czytala jej ani jednej ksiazki, ale kupila i czytala do czwartej rano az skonczyla, krotko mowiac rewelacja :)






Feb 14, 2011

Polska nad Loara.


Teraz trzy tygodnie w lutym sporo sie dzieje! Biegam tylko z jednej debaty na druga, uczestnicze w konferencjach i nie tylko. W skrocie mozna napisac, ze sa zorganizoawane trzy tygodnie dni polskich. Niektore ciekawie przygotowane spotkania na ktorych poruszane sa tematy o roznicach Polakow i Franuzow, wymieniane stereotypy i co nich naprawde myslimy a jak jest w rzeczywistosci? Kim sa Polacy na emigracji? Spotkania poswiecone nauce jezyka polskiego, poezji polskiej, muzyce...



Francuzi sie dowiedzieli, ze sa zabojadami (francuska publicznosc glosno sie smiala) a Polakom szczeka opadla, jak starsi panowie zaczeli od oskarzen, ze to my przeciez mordowalismy Zydow nie Niemcy, podobnie jak przeciez ze skoro w Polsce byl Oswiecim to... Coz cisnienie sie podnioslo co poniektorym w tych dyskusjach! Ja juz jestem kope lat poza Polska takze mnie juz nie bola takie komentarze, ze jestesmy ciezko pograzeni w alkoholizmie( w innych panstwach tez niezle pija tylko nie widac "meneli" w parkach), czy gburami (bo sie nie lubimy calowac na powitanie tylko podajemy sobie dlonie i trzymamy dystans), albo jak to w Polsce jest zimno.... Trzeba wyluzowac i wziac pod uwage, ze stereotypy sie latwo powiela a glupoty wynikaja z niewiewiedzy. Zreszta my tez swoje "wiemy i myslimy" o Francuzach ;o)
Poza tym obejrzelismy Misia, chyba pierwszy raz w koncu zobaczylam te komedie od poczatku do konca :) Francuzi jednak wychodzili, malo kto wytrzymal do konca! Byl rowniez wieczor filmowy przy golabkach i serniku, gdzie pokazano Katyn, innym razem filmy Kieslowskiego, konferencja o muzyce Pendereckiego, debaty o architekturze, turystyce itd

Sep 14, 2010

Festyn.


Weekend spedzilismy ciekawie poza domem. W sobote hulalismy z mala na tzw Jours de fetes, a w niedziele na swiecie sardynki, (ktora podawano prosto z grilla z frytkami, co mnie ciut zdziwilo :) Jesli ma sie dzieci to grzechem byloby nie odwiedzac takich miejsc. Pelno atrakcji: konkursy, karuzele, rozne zabawy cyrkowe, przedstawienia kukielkowe, miejsca przeznaczone na ukladanie klockow (byly nawet poduchy dla najmlodszych, choc i tak trawa wygrywala), teatr z aktorami w wieku 5-10 lat i wieszak z ubraniami dla chcacych dolaczyc i inne. Pelno stoisk oferujacych rozne potrawy ze swiata, polskiego stoiska nie bylo, trzeba pomyslec o tym, aby w przyszlym roku cos z tym fantem zrobic! Co kilka krokow jakies koncerty, wszystko gratis tylko za jedzenie oplata symboliczna.


Zawsze bardzo lubilam wystawy zdjec, tym razem tez sie nie zawiodlam, z ciekawoscia zajrzalam do srodka tych czarnych szescianow... Pomyslowo!


Poza tym u nas nadal jest tak cieplo, wiec nic dzis nie pokaze robotkowego. Czytam nadal kryminaly skandynawskie, jakie sobie latem kupilam w Polsce, Stiega Larssona juz skonczylam i szkoda, ze facet mial zawal, i szkoda, ze juz nie bedzie zadnej czesci czwartej, a chetnie dowiedzialabym sie czegos wiecej o siostrze Lisbeth. Tak jakos jestem przekonana, ze miala powstac jakas zawila historia z nia w roli glownej. Teraz czytam Lackberg. Co mnie okropnie irytuje to spora ilosc bledow ortograficznych w tych ksiazkach, nigdy wczesniej nie spotkalam sie z czyms takim. Az mnie korci, aby napisac do wydawnictwa i przy okazji wyjsc na zmije, ale w glowie mi sie nie miesci, aby tlumaczono z bledami i drukowano, i tak sprzedawano... Przeciez to nie jest normalne? I winy nie mozna zwalac na jakiegos chochlika drukarskiego, bo bledow zbyt duzo.

Aug 27, 2010

My 5 min on tv! Fryderyk Chopin boat.

To dzisiaj w piatek rano mialam swoje 5 minut w telewizji polskiej. Niedawno kupowalam Claudie z wywiadem Effci cieszac sie, ze podczytuje taka blogowiczke(kto wie moze kiedys autograf dostane!), a dzis rano sama bylam w mediach :) A zdjecia na pamiatke.

This morning I was on tv. When few days ago the ship Fryderyk Chopin arrived to Nantes I was there with my friends welcoming Polish team on the board. And did a small speach for tv :)



Aug 24, 2010

I'll be on tv. TVP2.

Weekend spedzilismy z zaglowcem Chopin i jego zaloga, nalezalo nasza polonie tutaj zasilic to zasililam, ale poszlam tez, bo bardzo chcialam :) Bylo bardzo sympatycznie. Gdy tak ze znajomymi stalam w kolejce, aby wejsc na poklad i posluchac kilku szczegolow o zaglowcu udzielilam wywiadu dla dwojki. Oczywiscie wieczorem bedac juz w domu pomyslalam sobie, ze moglam na pytania poodpowiadac inaczej, pelniej, moze i ciekawiej, ale zupelnie bylam nimi zaskoczona... Co polecilabym Francuzom, aby odwiedzili w Polsce? Czy oni lubia polska kuchnie? Co ich zaskakuje w naszym kraju? Tematy rzeki normalnie... Odpowiadalam ogolnie a pani chciala szczegolow, wiec nie wiem czy mnie nie wytnie, bo nawet mowilam, ze chce nowy zestaw pytan, albo ze pytania sa podchwytliwe :) luuuz! A wieczorem zaliczylam vip-owskie party na zaglowcu przy lampce szampana (wodki nie podano :), jakimis francuskimi przekaskami i chlebem z polskim smalcem ze skwarkami i kiszonym, hmmm A zaproszenie mialam z racji aktywnej dzialanosci na rzecz naszej polonii tutaj, kto wie to wie... Pieknie zagral pan pianista Tomaszewski. Mala wystawa "warszawska" pt: Sladami Chopina.

Dzieci tez mialy frajde dekorujac fortepiany w sumie chyba byly trzy.

A firma LU ulepila z prawdziwych ciasteczek glowe wirtuoza.
Balet nocna pora na wysokosciach zaglowca nie tylko wzbudzal podziw, ale slychac bylo i ludzkie obawy... Na koniec byly rowniez male fontanny wybuchajace woda w rytm muzyki szopenowskiej. W sumie bardzo ciekawie zaprezentowany weekend szopenowski. Moje znajome teraz sie smieja, ze robie kariere medialna, ale do tego jeszcze daleka droga :) Niektorzy przychodzili codziennie, z nowymi znajomymi, tak sie Francuzom spodobalo.

Jun 20, 2010

Wystawa Pierre-Yves Ginet.



Niesamowite (a jednoczesnie wstrzasajace i dramatyczne) hisorie tych kobiet przedstawia fotograf Pierre-Yves Ginet. Naprawde ciesze sie, ze jestem Polka, a przede wszystkim, ze mieszkam w Europie!
http://www.pierreyvesginet-photos.com/